Dudy we współczesnej Polsce

opowiada prof. Zbigniew Przerembski

Dudy – nazywane też w Polsce m.in. gajdami, kozą czy kozłem, zróżnicowane historycznie oraz regionalnie i w wariantowych odmianach – zaliczane są do najstarszych instrumentów tradycyjnych o złożonej budowie. Pochodzenie tego instrumentu, czy może grupy instrumentów, nie jest dostatecznie wyjaśnione. Ich korzeni szuka się na ogół w zachodniej Azji, w Indiach lub na terenie Sumeru, skąd mieli je przejąć Grecy i Rzymianie. W Polsce zauważają je źródła pisane i ikonograficzne od późnego średniowiecza.

W czasach nowożytnych dudy były głównym instrumentem tradycyjnej praktyki muzycznej. Za panowania króla Stefana Batorego dudziarze zostali opodatkowani – na mocy uniwersału poborowego (z 1578 i 1580) płacili 24 srebrne grosze rocznie, co stanowiło znaczną kwotę, musieli więc dobrze zarabiać. Zachowane spisy poborowe z XVI, XVII i pierwszej połowy XVIII wieku wymieniają jako płatników tego podatku głównie dudziarzy, rzadko piszczków czy skrzypków. Dudziarze zaczęli tracić dominującą pozycję w muzyce tradycyjnej w drugiej połowie XVII wieku – ze względu na kataklizmy, jakie dotknęły ówczesną Rzeczpospolitą. Powstanie kozackie Bohdana Chmielnickiego (1648–54), północna wojna, tzw. potop szwedzki (1655–60) czy w końcu zaraza morowa (1652–53) doprowadziły do wyludnienia i zubożenia kraju, co zapewne przyczyniło się do zanikania zawodowej praktyki dudziarskiej – dudziarze stali się zbyt kosztowni dla krajowych odbiorców ich sztuki, tracili miejsca pracy, emigrowali więc zagranicę, głównie do krajów niemieckojęzycznych. Miejsce dudziarzy zajęli skrzypkowie – natura, ale i kultura nie znosi próżni!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Anioł grający na dudach / projekt do polichromii w kościele Mariackim / Jan Matejko
Zabawa w parku / Christian Wilhelm Ernst Dietrich
XVIII w. / Muzeum Narodowe w Warszawie

Do połowy XVIII wieku dudziarze byli aktywni muzycznie w kulturze właściwie wszystkich stanów i środowisk społecznych Rzeczpospolitej – grali na królewskich, magnackich i szlacheckich dworach, w wojsku, podczas różnego rodzaju religijnych, miejskich i wiejskich uroczystości, ludowych obrzędów, a na co dzień przygrywali do tańca w karczmach większych i mniejszych miejscowości. Często wiązani byli z kulturą pasterską. W XIX wieku ich działalność ograniczyła się do wsi, stanu chłopskiego i niektórych już tylko regionów Polski. Ten stan rzeczy przetrwał do trzeciej ćwierci XX wieku, gdy muzyczna aktywność dudziarzy przeniosła się głównie do folklorystycznego nurtu ludowej tradycji, dzięki czemu jest podtrzymywana, ale też odnawiana.

Ogólne cechy budowy

 

Dudy to instrument dęty (aerofon), klasyfikowany jako złożona piszczałka stroikowa, składający się zawsze z co najmniej jednej piszczałki zaopatrzonej w stroik, połączonej ze zbiornikiem powietrza w postaci worka. Powietrze wdmuchiwane ustami lub mechanicznie – przez mieszek – do worka, sprężane przez uciskanie worka ręką grającego, przedostaje się do piszczałki (piszczałek), wprawiając w drgania stroik znajdujący się u jej wlotu, co z kolei – wskutek przerywania strumienia powietrza – pobudza do drgań słup powietrza w kanale piszczałki i powoduje powstanie dźwięku. Uzyskiwanie różnych dźwięków na dudach odbywa się poprzez odkrywanie bocznych otworów palcowych w piszczałce melodycznej, co zmienia długość słupa powietrza drgającego w kanale piszczałki, od której zależy wysokość dźwięku.

Dudy są instrumentem zróżnicowanym – tak pod względem budowy, jak i możliwości muzycznych. Przejawia się to w licznych ich rodzajach historycznych i geograficznych (regionalnych). Różnorodność tego instrumentu często osiąga wymiar wariantowości, zwłaszcza w kulturze ludowej, występując w obrębie różnych rodzajów dud, które wykazują zmienność w zależności od regionu, wytwórcy, a nawet poszczególnych egzemplarzy instrumentu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

kozioł biały
Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zróżnicowanie to, ogólnie rzecz biorąc, obejmuje:

  • piszczałki – ich rodzaje (melodyczne, na których grana jest melodia, i burdonowe – brzmiące jednym, najczęściej niskim dźwiękiem), liczbę części, rozmiary (długość, menzura), kształt kanału (prosty, zagięty; profil cylindryczny, koniczny), liczbę, wielkość i rozstęp otworów palcowych, dźwięczniki (proste, zagięte);
  • stroiki (pojedyncze, podwójne);
  • części łączące piszczałki, ustnik lub mieszek (do nadymania) ze zbiornikiem powietrza (workiem) – ich rozmiary, kształt (prosty lub zagięty walec, odwrócony, ścięty stożek, prostopadłościan, forma zoo- lub antropomorficzna), konstrukcję (jedno- lub dwuczęściowa);
  • zbiornik powietrza, czyli worek (pojedynczy, podwójny);
  • nadymanie – ustami (przez umieszczony w worku ustnik) lub mechaniczne (ręczny mieszek);
  • materiały użyte do wyrobu poszczególnych elementów składowych, technologię wytwarzania, zdobnictwo.

Od parametrów konstrukcyjnych poszczególnych części składowych dud zależy strój, skala, barwa i inne cechy dźwiękowe czy możliwości wykonawcze instrumentu.

We współczesnej Polsce można wyróżnić 15 rodzajów i odmian instrumentów dudowych. Większość z nich jest dziedzictwem ubiegłych wieków, tylko nieliczne powstały w pierwszej połowie XX wieku. Biorąc pod uwagę liczbę piszczałek, są to dudy jednogłosowe, dwugłosowe i czterogłosowe – wszystkie mają piszczałki o cylindrycznym profilu kanału i pojedynczych stroikach, prawie u wszystkich piszczałki są zakończone wygiętymi łukowo dźwięcznikami. Ich zbiorniki powietrza, na ogół tradycyjnie wykonywane z całej skóry zwierzęcej lub ze skóry krojonej i zszywanej, są nadymane ustami lub mieszkiem. Piszczałka melodyczna łączy się z workiem poprzez część o kształcie stylizowanej koziej głowy lub w formie zbliżonej do odwróconego, ściętego stożka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dudy jednogłosowe

Przedstawicielem najmniejszych dud jednogłosowych w Polsce są siesieńki, nazywane też m.in. sierszeńkami czy pancharzyną, zachowane i reaktywowane w zachodniej Wielkopolsce. Mają one tylko piszczałkę melodyczną oraz zbiornik powietrza z pęcherza zwierzęcego, nadymany ustami (przez ustnik). Wspomniana już wyżej piszczałka łączy się z tego rodzaju workiem poprzez główkę o uproszczonym kształcie koziej głowy (dawniej element ten miewał też formę odwróconego, ściętego stożka). Liczba otworów palcowych, strój i skala wzorowane są obecnie na wielkopolskich dudach lub kozłach.

Upodobnienie pod tym względem do większych wielkopolskich instrumentów dudowych nastąpiło po drugiej wojnie światowej w celach dydaktycznych – siesienki stały się wówczas instrumentem, na którym najmłodsi adepci trudnej sztuki dudziarskiej rozpoczynali naukę. Z tego też powodu, oprócz tradycyjnych siesieniek nadymanych ustami, zaczęto budować te nadymane mieszkiem, dodawano też drugi zbiornik powietrza (połączony szeregowo z pierwszym, także z pęcherza).

Dudy dwugłosowe

Instrumenty dudowe mające dwie oddzielne piszczałki: melodyczną i burdonową zachowały się w naszym kraju w Wielkopolsce i w regionach beskidzkich.

Najwięcej ich rodzajów i odmian znajdziemy w wielkopolskiej dzielnicy kraju. W jej zachodniej części, na pograniczu wielkopolsko-lubuskim, gra się na największych z polskich dud – kozłach, dzielących się na dwa rodzaje: kozła ślubnego, zwanego też czarnym, oraz weselnego, nazywanego białym.

Obydwa nadymane są mieszkiem. Różni je zbiornik powietrza: w ślubnym wykonany jest z ciemnej skóry krojonej i zszywanej, w weselnym – z całej koziej skóry, z zachowanym białym włosiem. Różni je także piszczałka burdonowa: w ślubnym jest prosta, w weselnym zaś – dwukrotnie zagięta o 180 stopni, co czyni ją bardziej poręczną. Mają tę samą liczbę otworów palcowych w piszczałce melodycznej – osiem (siedem na wierzchu, jeden od spodu, dla kciuka), lecz inny strój – F (ślubny) i Es (weselny). Różniły je też funkcje kulturowe. Na koźle ślubnym, wespół z mazankami (to niewielki, trzystrunowy instrument skrzypcowy o korpusie wyżłobionym w monolicie), grano podczas obrzędowej części wesela (do oczepin), później zaś, w czasie weselnej zabawy – na koźle weselnym wraz ze skrzypcami oraz – na ogół po pierwszej wojnie światowej – z klarnetem Es. Kapelę kozła ślubnego opłacał młodożeniec, kozła weselnego – goście weselni.

W środkowej i południowej części Wielkopolski występują zasadniczo dwa podstawowe rodzaje dud, mniejszych od kozłów – dudy bukowsko-kościańskie i gostyńsko-rawickie. Są nadymane mieszkiem, worek mają ze skóry krojonej i zszywanej, umieszczony w tekstylnym pokrowcu, siedmiootworową piszczałkę melodyczną (6 + 1) oraz piszczałkę burdonową dwukrotnie zagiętą o 180 stopni. Łącznik piszczałki melodycznej z workiem miał kształt koziej głowy. Rodzaje te różnią się wielkością – gostyńsko-rawickie są mniejsze od bukowsko-kościańskich – a także szczegółami zdobnictwa, w pewnej mierze materiałami, z których wykonywane były niektóre części, oraz cechami ściśle muzycznymi: strojem i skalą.

Jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym na terenie Wielkopolski istniało zróżnicowanie stroju dud o ciekawej prawidłowości: w miarę przesuwania się z południowo-wschodnich i południowych obszarów regionu (Ostrów Wielkopolski, Krotoszyn, Rawicz, Rydzyna, Leszno, Bukówiec, Gostyń), przez środkowe (Śrem, Kościan, Grodzisk Wielkopolski, Opalenica, Buk), ku zachodnim (Kaszczor, Wolsztyn) zwiększały się rozmiary dud i obniżał ich strój – w granicach seksty małej: d–Fis. Na zachodnich krańcach Wielkopolski (Chrośnica, Zbąszyń, Perzyny, Nowa Wieś, Grójec Mały, Chobienice, Mała Wieś, Wąchabno, Babimost, Podmokle, Dąbrówka Wielkopolska) grano na największych i najniżej brzmiących kozłach (strój D–F).

W dudowych subregionach Wielkopolski dudziarzowi towarzyszył w kapeli skrzypek, który chcąc dostosować rejestr swojego instrumentu do wysoko brzmiących dud, przestrajał go mniej więcej o kwintę wyżej, zakładając dodatkowy próg w około 1/3 długości szyjki (podstrunnicy) skrzypiec. Pozwalało mu to przy graniu w pierwszej pozycji uzyskiwać rejestr o oktawę wyższy w stosunku do dud i tym samym być lepiej słyszalnym na tle ich donośnego brzmienia.

W regionach beskidzkich do naszych czasów dudy zachowały się przede wszystkim w Beskidzie Śląskim, Żywieckim, częściowo i okresowo też na Orawie, w Suskiem, Babiogórskiem, Nowosądeckiem.

W Beskidzie Śląskim (głównie w Istebnej, Koniakowie i Jaworzynce) dudy (zwane tam w naszych czasach gajdami) są nadymane mieszkiem, w Żywieckim – ustami. W obu regionach zbiornik powietrza robiono z całej skóry zwierzęcej, początkowo o mniej lub bardziej zestrzyżonej sierści i przenicowanym do wewnątrz worku, później (w czasach folkloryzmu, występów scenicznych dla publiczności) – z zachowaną sierścią, do wierzchu, co tłumaczone jest względami estetycznymi. Dudy z Beskidu Śląskiego mają tylko sześć otworów palcowych w piszczałce melodycznej i tym samym najwęższą z polskich instrumentów dudowych skalę – ustabilizował się w nich strój Es (dawniej też D, E, F, Fis). Dudy z Beskidu Żywieckiego mają o jeden otwór palcowy więcej (siedem), zatem i szerszą skalę; stroją w F (dawniej też w E, Es). W obydwu tych regionach tradycyjne kapele były dwuosobowe: dudziarzowi towarzyszył skrzypek.

Dudy czterogłosowe

Jedyne w Polsce dudy czterogłosowe spotkamy na Podhalu. Są nadymane ustami, mają worek z całej skóry zwierzęcej. Charakteryzuje je krótka potrójna piszczałka melodyczno-burdonowa w postaci trzech kanałów wydrążonych w monolicie, bez roztrąbu, i oddzielna długa piszczałka burdonowa, zazwyczaj z prostym roztrąbem. W jednej z krótkich piszczałek znajduje się pięć otworów palcowych, w drugiej jeden, trzecia zaś nie ma ich wcale. Strój dud podhalańskich ustabilizował się współcześnie na dźwięku F (dawniej też A1, B1, C, D, Es). Instrument ten nie wszedł do kapel podhalańskich, które ukształtowały się jako złożone wyłącznie ze skrzypiec i basów. Dudziarze grali w tym regionie na ogół solowo.

Materiały

Piszczałki dudowe wykonywano z twardych gatunków drewna, o dobrych walorach akustycznych. Były to przede wszystkim gatunki rodzime, stosunkowo łatwo dostępne dla wytwórców, rosnące na ich terenie. Na piszczałki szczególnie nadawały się cis czy śliwa. Roztrąby wykonywano z rogu bydlęcego i blachy (mosiężnej, miedzianej), stroiki z trzciny (w piszczałkach melodycznych) i z bzu czarnego (w długich piszczałkach burdonowych), zbiorniki powietrza – ze skóry koziej, owczej, boksowej. Dudy należą do najbardziej ozdobnych polskich instrumentów ludowych. Ich piszczałki, zwłaszcza burdonowa, mogą być dekorowane za pomocą profilowania, rytowania, aplikacji, inkrustacji – najczęściej z cyny, miedzi, mosiądzu, rogu. Część łącząca piszczałkę melodyczną z workiem często ma kształt mniej lub bardziej realistycznej koziej głowy, z metalowymi aplikacjami czy inkrustacjami, worki zaś bywają wykończone frędzlami.

Możliwości muzyczne

Zakres melodyczny w polskich dudach wynosi od siedmiu dźwięków (dudy z Beskidu Śląskiego i z Podhala), przez osiem dźwięków (dudy wielkopolskie i żywieckie), do dziewięciu, a nawet jedenastu dźwięków – licząc z przedęciami (w wielkopolskich kozłach: ślubnym i weselnym). Pod względem tonalnym w tradycyjnych dudach przeważają skale modalne, w nowszych – skala durowa. Strój, określany według brzmienia piszczałki burdonowej, niegdyś stosunkowo zmienny, jest obecnie ustabilizowany do jednego dźwięku w poszczególnych rodzajach dud. Specyficzną cechą instrumentów dudowych jest brzmienie ciągłe (legato), o stałym natężeniu. Niemniej dudziarze starają się niekiedy przezwyciężać te ograniczenia, próbując wydobywać dźwięki przerywane (imitacje staccato czy tremolo), a także stosując wibrację. Styl wykonawczy określany jest jako wielogłosowość burdonowa – grana na piszczałce melodycznej kompozycja rozbrzmiewa na tle nieustannego wtóru piszczałki burdonowej (lub piszczałek burdonowych – w dudach podhalańskich).

Edukacja muzyczna

Nauczanie gry na dudach przez całe wieki odbywało się w drodze przekazu międzypokoleniowego, bez pośrednictwa zapisów nutowych, w bezpośredniej relacji mistrz – uczeń, ale też przez samokształcenie, podpatrywanie praktykujących dudziarzy (głównie podczas wesel czy zabaw). Tego rodzaju formy edukacyjne w pewnej mierze przetrwały do drugiej połowy XX wieku i kontynuowane są obecnie. Współcześnie często odbywają się w różnego rodzaju instytucjach. Trzeba tu wymienić przede wszystkim nieliczne szkoły muzyczne prowadzące (nadal lub w przeszłości) klasy instrumentów ludowych, np. w Zbąszyniu, Żywcu, Zakopanem. Ta zbąszyńska działa od połowy XX wieku (początkowo funkcjonowała jako ognisko), jest pierwszą szkołą muzyczną w Polsce, w której jako nauczyciela zatrudniono ludowego muzykanta – Tomasza Śliwę. Częściej nauka gry na dudach prowadzona była i jest w ogniskach muzycznych czy ośrodkach kultury różnego szczebla. Szczególnie długie tradycje ma pod tym względem Centrum Kultury „Zamek” w Poznaniu.

Praktyka muzyczna

Dudziarze, na ogół wespół ze skrzypkami, grają w tradycyjnych kapelach na znacznych obszarach wielkopolskiej dzielnicy kraju oraz w regionach karpackich. Pomimo ograniczonych możliwości muzycznych swych instrumentów, wspomagani przez skrzypków, mają stosunkowo szeroki repertuar, dostosowywany do okoliczności gry. Dawniej były to sytuacje obrzędowe, np. wesela czy dożynki, ale też granie do tańca. Wykonywano głównie instrumentalne wersje melodii pieśniowych. Współcześnie praktyka wtórowania tańcom obecna jest także w nurcie folklorystycznym. Uzupełniają ją festiwale, konkursy oraz różnego rodzaju i przy różnych okazjach występy dla publiczności. Odrębny nurt stanowi granie na dudach w orkiestrach wojskowych – reaktywowana w latach trzydziestych XX wieku, a po drugiej wojnie światowej wznowiona.

tekst: prof. Zbigniew Jerzy Przerembski

fotografie: Piotr Baczewski / Danuta Naugolnyk

fotografie makro: Piotr Piszczatowski / Targowisko Instrumentów

filmy: Piotr Baczewski

Za udostępnienie fotografii do tekstu dziękujemy Piotrowi Piszczatowskiemu.